Nowe życie – Anna Mytyk Booktour

Tytuł: Nowe życie

Autor: Anna Mytyk

Wydawnictwo: Self-Publishing

Data wydania:  2016

Liczba stron: 393

Życie nie zawsze jest kolorowe i rzadko pisze lekkie oraz przyjemne scenariusze. Dużo zależy od nas, od naszego myślenia. Niełatwo wyjść poza schematy i popatrzeć na swój los z dystansu.

“Amanda nigdy nie miała łatwego życia. Jedyne, co pamięta z dzieciństwa to

pijanego ojca i przerażający płacz mamy. Kiedy stała się dojrzałą kobietą,

poznała mężczyznę, który miał stać się dla niej nowym, lepszym życiem.

Niestety, po kilku latach małżeństwa jej życie zaczyna przeistaczać się w

koszmar. Mąż zamienia się w bezdusznego kata, a ona w ofiarę. Nie radzi

sobie i każdego dnia ślepo wierzy, że kiedyś się to zmieni i będzie szczęśliwa. Kiedy kolejny raz znęca się nad nią, nie wytrzymuje i roztrzęsiona wybiega na ulicę. Wpada na mężczyznę, który chwilę później, wyrywa ją z objęć sadysty. Zaczyna łączyć ich niezwykła więź. Oboje poznają smak namiętnego pożądania i bezwarunkowej miłości. Jednak los jest przewrotny… Jak potoczy się jej życie? Ile będzie jeszcze w stanie znieść? Ta książka będzie dla was emocjonalną podróżą po przykrej rzeczywistości.

Anna Mytyk- pisarka/autorka. Urodzona w Lublinie i na stałe związana z tym miastem. Anna jest żoną i mamą. Świetnie odnajdująca się na każdej płaszczyźnie życiowej. Miłośniczka literatury i muzyki, a także zapalona pisarka. Jak mawia o sobie zakochana po uszy w życiu i ludziach. Jest osobą niezwykle empatyczną i mającą mocny kręgosłup moralny. Uwielbia zarażać ludzi uśmiechem i odkrywać ukryte piękno. Anna ma w planach wydanie kilku powieści, które z pewnością przyprawią czytelników o gęsią skórkę.”

Opis pochodzi ze strony lubimyczytac.pl

Jest to  już kolejna książka, jaką przeczytałam w ramach akcji Book tour. Tym razem akcję zorganizowała Ola ze Stanu Zaczytanego, którą pewnie większość z Was kojarzy doskonale.

Zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się po książce spodziewać. Opis co prawda jakoś mnie nakierował, jednak opisy nie zawsze dokładnie wyjaśniają wnętrze książki. Po opisie jednak łatwiej mi było wejść od razy w świat głównej bohaterki Amandy. Niestety nie jest on kolorowy, dużo w nim tajemnic , alkoholu i przemocy. Te tematy nie są łatwymi jednak autorka opisała je w delikatny i subtelny sposób. Czytelnik dzięki temu nie czuję się zarzucony trudnymi sytuacjami i historiami.

Amanda mimo, że jest bardzo dzielną kobietą, jak to bywa też w naszym życiu, nie umie uciec od swojego kata. To przecież mąż, przecież ją kocha. Jak wiele jest kobiet takich jak Amanda. Bohaterka jednak daje sobie radę z pomocą Radka, nowego mężczyzny w jej życiu.

Autorka ma lekkie pióro i gdy już czekamy na to miłe zakończenie, następuje zwrot akcji. Znów nie możemy się oderwać. Nikt z Was czytając książkę nie będzie się nudzić, tego możecie być pewni. Przygotujcie się na ogrom emocji i zwrotów akcji.

Brak mi jednak było w książce trochę przenośni i barwnych opisów, co oczywiście przez temat książki nie jest łatwe. Jest to jednak moje subiektywne odczucie, lubię plastyczny język w książkach. W tej język jest prosty i dobitny, co idealnie pasuję do tematyki lektury.

Moja ocena: 6/10

Jesteś moja, dzikusko – Agnieszka Lingas-Łoniewska, Book tour

Tytuł: Jesteś moja, dzikusko

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Wydawnictwo: Nowae Res

Data wydania: 3 lutego 2016

Liczba stron: 320

DSC_0854.JPG

Miłość przezwyciężająca przeciwności losu jest zawsze wciągająca. Jakby jej nie opisać, znajdzie swoich zwolenników. Ta książką również absorbuje czytelnika już od swoich pierwszych stron. Potem chce się czytać więcej i więcej, by poznać dalsze losy bohaterów.

“Anthony Tolland chodzi do ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum, często wpada w złość i za pomocą pięści próbuje rozwiązywać wszelkie problemy. Gdy w jego domu pojawia się rudowłosa Natalia, którą po śmierci przyjaciółki postanawia przygarnąć jego matka, chłopak czuje tylko gniew i niechęć. Dziewczyna jest jakby z innego świata i zupełnie nie pasuje do snobistycznego klimatu amerykańskiej szkoły. A tym bardziej nie pasuje do zadziornego i egoistycznego Tony’ego. Jednak nie można walczyć z przeznaczeniem.

Antek i Nata wkrótce się o tym przekonują.

Autorka to wrocławianka, pisząca książki łączące sensację z romansem, kochająca zwierzaki, Within Temptation i jeszcze kilka ostrzejszych dźwięków.

Laureatka konkursu na kryminalne opowiadanie z Dolnym Śląskiem w tle. Ma także na swoim koncie udział w antologiach literackich: Książki Moja Miłość i 31.10 Halloween po polsku oraz Zatrute pióra. Tworzy w internecie stronę Czytajmy Polskich Autorów, która ma na celu propagowanie polskiej prozy, prowadzi blog z recenzjami, organizuje cykliczne konkursy, w których można wygrać książki polskich autorów.”

Opis pochodzi ze strony wydawnictwa Nowae Res.

DSC_0856.JPG
Historia zaczyna się smutnym przeżyciem dla Natalii, gdyż umiera jej matka. Jak to w życiu bywa, zamknięcie jakiegoś rozdziału, jest zarówno początkiem nowego. Dziewczyna nie wie jeszcze, jak jej życie zmieni się przy Antku.

 

Antek to chłopak, który od początku wydaję się takim łobuzem. Który myśli,
że nic go nie rusza. Jednak nie wie jak bardzo się myli, może dlatego, że jeszcze nie widział Naty. Po śmierci matki, dziewczyna zostaje przygarnięta przez jego rodziców, przez co młodzi mieszkają razem pod jednym dachem. Co może z tego wyniknąć? Z całą pewnością wiele nieoczekiwanych zdarzeń! Jakich? Zapraszam Was do przeczytania książki.

Autorka zaskakuje nas praktycznie na każdej kartce. Kiedy już pojawia się w głowie myśl, że to koniec historii i będą żyli długo i szczęśliwie, autorka częstuję nas nowymi emocjami! Nie spodziewałam się ich w książce aż tyle. Była złość, bezradność ale też radość i rozczulenie.

Macho, który nagle staje się czuły. Mi też się to nie zgadzało. Jednak wkrótce wychodzi natura Antka i dzięki temu czytelnikowi nie brakuje emocji. Chłopak potrafi być zaborczy i zazdrosny, jak bardzo przekonają się Ci, którzy sięgną po tę książkę.

Nie jest to zwykły romans, w którym pełno uniesień i miłości. To historia trudnej miłości, pełnej przeciwności losu. Opowieść niełatwego życia nastolatka.

Język autorki jest bardzo plastyczny, idealnie opisuje sceny i uczucia bohaterów. Dużo zwrotów akcji pochłania czytelnika i nie chce pozwolić mu odejść od lektury. Fabuła jest ciekawa, a autorka szybko wprowadza nas w bieg wydarzeń. Chcemy znać ich coraz więcej. Przygotujcie się na skrajne emocje!

Moja ocena: 8/10

Książkę przeczytałam w ramach akcji book tour u Lotta czyta, za tę możliwość bardzo dziękuję!! 🙂

W labiryncie obłędu – Jolanta Kosowska (przedpremierowo)

Tytuł: W labiryncie obłędu

Autor: Jolanta Kosowska

Wydawnictwo: Nowae Res

Data wydania: 26 października 2016

Liczba stron: 308

 

Tyle słyszymy w naszych czasach o chorobach psychicznych. Nie zastanawialiście się kiedyś jak to jest być chorym psychicznie? Ja czytając niniejszą książkę tak się czytałam! Przejmowałam uczucia odczuwane przez bohaterkę!

 

“Wojciech Krzewiński jest wziętym psychoterapeutą. Stosuje niekonwencjonalne metody terapii, które przysparzają mu zarówno zachwyconych pacjentów, jak i zagorzałych wrogów. Pewnego dnia nieznajomy mężczyzna przekazuje mu wiadomość, że Karolina, dawna dziewczyna Wojtka, potrzebuje jego pomocy. Młoda, ale odnosząca już sukcesy malarka mieszka i pracuje od ponad roku w Toskanii, na jesieni planuje dużą wystawę we Florencji i wydaje się być ostatnią osobą, która mogłaby wymagać psychoterapii. Cała sprawa pachnie szytą grubymi nićmi mistyfikacją, mimo to Wojtek postanawia pojechać do hotelu, w którym miała się zatrzymać Karolina. Niedługo potem zaczynają mnożyć się pytania bez odpowiedzi.

 

Jolanta Kosowska – urodzona na Opolszczyźnie, całe życie związana z Wrocławiem, Opolem i Sobótką, absolwentka wrocławskiej Akademii Medycznej i studiów podyplomowych na Akademii Wychowania Fizycznego. Z zawodu lekarka, specjalistka w trzech dziedzinach medycyny. Nieustannie szuka nowych wyzwań i swojego miejsca na ziemi. Od paru lat mieszka i pracuje w Dreźnie. Jest związana z drezdeńską Polonią. Na co dzień przyjmuje pacjentów w poradni przyjaznej cudzoziemcom. Dzieli swój czas pomiędzy pracę zawodową, podróże i pisanie powieści. Debiutowała powieścią obyczajową „Niepamięć” (2012, Wydawnictwo Bukowy Las). Nakładem Wydawnictwa Novae Res ukazały się jej powieści „Déjà vu”, „Niemoralna gra”, „Nie ma nieba” oraz „Niepamięć”.”

 

Opis pochodzi ze strony wydawnictwa Novae Res.

978-83-8083-282-4

Już na pierwszych kartkach poznajemy psychoterapeutę Wojciecha. Jest on bardzo ciekawym człowiekiem, który jako lekarz stosuje nietypowe metody terapii. Czy skuteczne?

Jego byłą dziewczyną jest Karolina. Bardzo polubiłam tę nieoczywistą i nieprzewidywalną postać (może to kwestia tych samych imion, jak myślicie?). Kobieta jest artystką, maluje od jakiegoś czasu w pięknej Toskanii… Oczywiście życie ponownie splata ich losy, co z tego wyniknie? Zajrzyjcie do książki!

Zarówno Wojtek jak i Karolina są dobrze nakreślonymi bohaterami, których albo się uwielbia albo nie “trawi”. Wiedzą czego chcą, są dobrzy w tym co robią.

Zakończenie nie jest takie oczywiste. Ja miałam na niego kilka pomysłów, jak się okazało autorka miała jeszcze lepszy! Zupełnie nie do przewidzenia. Chciałam jak najszybciej skończyć czytać książkę by poznać jej zakończenie.

Od teraz kiedy tylko się zdenerwuję pomyślę o rodzynce! Dziękuję autorce za ten wspaniały pomysł 😉

Powiem Wam jedno! Przed długi czas nie mogłam zapomnieć o tej książce. Skończyłam i wciąż o niej myślałam. Minęło trochę czasu nim mogłam na spokojnie opisać jej treść. Jest ona nietuzinkowa.

W labiryncie obłędu to książka napisana z wielką pasją. Nie można przejść obok niej obojętnie!

 

Moja ocena: 9/10!

A teraz najlepsza wiadomość! Miałam zaszczy zagościć na skrzydełku książki z moją opinią na jej temat! 🙂 Jest mi z tego powodu niezmiernie miło.

14191539_1116471601734885_233388645_o

 

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Jolancie Kosowskiej ( Mam nadzieję, że spotkamy się na Targach w Krk i będę mogła zdobyć podpis na egzemplarzu recenzenckim) i wydawnictwu Novae Res.

Gałęziste – Artur Urbanowicz

Tytuł: Gałęziste

Autor: Artur Urbanowicz

Wydawnictwo: Nowae Res

Data wydania: 2015

Liczba stron: 462

 

Wyobrażacie sobie świat, gdzie nic nie jest tym na co wygląda? Gdzie noc miesza się z dniem, a ludzi nie są kimś za kogo się podają? Mam dla Was książkę, która wprowadzi Was właśnie do takiego świata! Wasza wyobraźnia będzie działać na najwyższych obrotach.

 

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś…

Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej…

Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza…

Jest taki demon, o istnieniu którego wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec…

Jest takie miejsce, w którym mieści się ten dom. Miejsce, w sercu którego kryje się też to jezioro i w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Gdy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść…

Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Thriller na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny.

Odważysz się?

Opis pochodzi ze strony wydawnictwa Nowae Res.

 

Artur Urbanowicz (ur. 20/04/1990) – pracownik firmy informatycznej, matematyk i wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim. Uzależniony od pisania w każdej formie. Od najmłodszych lat zafascynowany gatunkiem horroru pod każdą jego postacią i zakochany w swoim rodzinnym regionie – Suwalszczyźnie. Chorobliwy perfekcjonista. W swoich tekstach wierny pięciu podstawowych zasadom – mają się lekko czytać, wciągać, manipulować, grać z czytelnikiem i posiadać zaskakujące zakończenie.

Opis pochodzi ze strony wydawnictwa Nowae Res.

 

 

 

Na samym początku nie mogłam „wejść” w powieść, urwana opowieść o zaginionej kobiecie w lesie. Dlaczego inne rozdziały prawie jej nie dotyczą? Cały czas gdzieś z tyłu głowy miałam to pytanie. Odpowiedz na nie znajdziecie oczywiście w książce.

Autor już od pierwszych kartek tworzy słowo po słowie zaplanowaną przez siebie historię.  Wciąga nas do poznanie Suwalszczyzny, z bardzo nietypowej strony. Od razu widać, że autor wie o czym pisze. Dokładnie opisane są zabytki czy miejsca, w których aktualnie znajdują się bohaterowie. Czytelnik czuje, że wszystko jest dokładnie opisane, zgodnie z prawdą.

Z całą pewnością nie zabraknie czytelnikowi emocji i wrażeń podczas lektury. Każda kartka jest wręcz przepełniona opisami przeróżnych zdarzeń i sytuacji. Dodam, że są to wydarzenia nieprawdopodobne. Czasami czytając, aż miałam gęsią skórkę! Wrażeń przy tej książce Wam nie zabraknie.

,,Gałęziste” jest debiutem Artura Urbanowicza. To bardzo ciekawy debiut, który serdecznie Wam polecam. Język jest bardzo zrozumiały. Jedyne co mnie na samym początku przeraziło, to grubość książki. Jednak lekturę czyta się bardzo szybko.

Zapraszam Was do przeniesienia się w świat fikcji na Suwalszczyźnie, gdzie możecie towarzyszyć pewnej parze w ich ciekawych przygodach.

Moja ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Noc Perseidów – Edyta Świętek Book Tour

Tytuł: Noc Perseidów

Autor: Edyta Świętek

Wydawnictwo: Replika

Data wydania: 10 maja 2016

 

Nie wiem jak Wy, ale ja co roku oglądam w sierpniu gwiazdy. Czy wierzyłam w ich moc… Po tej lekturze nie pozostaje mi nic innego, jak uwierzyć! Wy też uwierzycie. Kto z nas nie marzy? To marzenia kształtują naszą drogę i są naszym celem. Życie bez nich byłoby nudne!

 

Edyta Świętek jest z  wykształcenia ekonomistką, z zamiłowania pisze powieści dla kobiet. Jej marzeniem jest pisanie takich książek, które sama czytałaby z przyjemnością. W wolnych chwilach pomiędzy pracą zawodową a pisaniem lubi aktywny wypoczynek, czyli długie spacery z rodziną oraz bieganie.

„Marzenia się spełniają, jeśli są wypowiadane w Noc Perseidów

Emilia i Tomek wychowywali się razem. Tomek studiował prawo, Emilia pracuje w sklepie spożywczym. Mimo że znacznie się od siebie różnią (wykształceniem, statusem majątkowym, zapatrywaniem na życie) i Tomek ma wątpliwości (jego zdaniem Emilia ma za mało klasy i szyku, powinna także ukończyć studia zaoczne i zmienić pracę), młodzi ludzie postanawiają się pobrać. Ich decyzja nie wzbudza entuzjazmu matki Tomasza..

W dniu gdy Tomek oświadcza się Emilce, poznaje licealną koleżankę narzeczonej, Adriannę. Atrakcyjna kobieta wpada Tomkowi w oko. Chłopak zaczyna porównywać ją z Emilią. Próbuje upodobnić narzeczoną do Ady, z którą przypadkowo kilkakrotnie spotyka się w Krakowie. Jedno z tych spotkań kończy się w hotelowym pokoju. Kilka tygodni później okazuje się, że Ada jest w ciąży. Tomek postanawia się oświadczyć. Przeżywa szok na wieść o tym, kim są rodzice Ady…”

13950920_1171600222906866_1510919341_o.jpg

Na pierwszych stronach książki poznajemy rodzeństwo, które wypowiada swoje marzenia podczas nocy spadających gwiazd. Nie wiedzą jeszcze, jak potoczy się ich życie.

Postacie są różne, bardzo rzeczywiste i prawdziwe. Każdy z bohaterów  ma wady i zalety, i takich ich poznajemy. Popełniają wiele błędów, muszą podjąć wiele ważnych decyzji. Są jak każdy z nas.

Książka opisuje wspaniałą miłość, szczęście ale także pokazuje zdradę, cierpienie i tęsknotę. Mimo tych wszystkich wątków, głównym są marzenia wypowiedziane w Noc Perseidów. To magiczny czas, w którym wszystko wypowiedziane może się spełnić.

Książka zauroczyła mnie od samego początku, a im dalej tym jeszcze bardziej ją lubiłam. Fabuła opisana jest bardzo obrazowo, czytelnik może wyobrazić sobie wszystko o czym czyta. Lektura wywołuje też niemałe emocje. Jest prosta i szczera przez co bardzo łatwa w odbiorze.

13950948_1171600219573533_95058428_o

Autorka świetnym stylem pokazuję co ważne w życiu, a na o nie warto zwracać uwagi. Wiele rzeczy przemija, trzeba stawiać na to co zostaje nam nawet po latach. Pieniądze i uroda to nie wszystko!  Osobowość i wnętrze zostają z nami na zawsze.

„(…) życie jest zbyt cennym darem, aby tak po prostu nim wzgardzić.”

Zachęcam Was do sięgnięcia po tę lekturę. Tym bardziej, że jest sierpień, już niedługo Noc Perseidów…

Moja ocena:  9/10

 

„Szybko wymyślajcie sobie życzenia, ale tylko po jednym na każdego z was, bo tylko jedno ma szansę się spełnić. To, które wypowiecie jako pierwsze, bo ono płynie z serca. Każde następne jest mniej ważne.”

 

Książka przeczytana dzięki akcji Book Tour  zorganizowanej u Cyrysi.

Anatomia uległości – Augusta Docher Book tour

Tytuł: Anatomia uległości

Autor: Augusta Docher

Wydawnictwo: Lucky

Data wydania: 31 stycznia 2016

Liczba stron: 592

 

 

Związki dwojga ludzi mogą być bardzo różne. Każdy z nich jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Ile osób na świecie tyle różnych relacji. Melania próbuje swoją zbudować z Adamem. To będzie bardzo nietypowy związek.

„Co się zdarzy, gdy na drodze Melanii Duvall, niezależnej i wyzwolonej trzydziestoletniej singielki, stanie Adam Harding?
Co będzie, gdy ten twardo stąpający po ziemi mężczyzna rzuci jej wyzwanie i zaprosi do gry, w której paradoksalnie nie liczy się wygrana, a jedynie walka o nią? Czy Melania pozwoli się ujarzmić i odda w jego ręce całą siebie?

„Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością? Twoje łzy, pot, skóra, oddech… Dopiero dzisiaj to sobie uświadomiłem. Zapach twojej uległości… Wyczułem go, gdy pierwszy raz wziąłem cię w ramiona. Nie wiedziałem wtedy, co tak bardzo mnie oszołomiło”.

Jak potoczy się gra, w której oboje poniosą porażkę i jednocześnie odniosą zwycięstwo? Czy nie zgubią się w trakcie podróży w głąb własnej psychiki, odkrywając świat doznań seksualnych, jakich dotąd nie znali?
Zmysłowo i bezpruderyjnie, czasem ostro i brutalnie, by za moment zaskoczyć Cię czułością i romantyzmem.
Oto „Anatomia uległości” – powieść o najskrytszych fantazjach kobiet.
Takich jak Ty…”

13898704_1168012973265591_1351582137_o.jpg

Trzydziestoletnia, niezależna singielka spotyka zaradnego i przystojnego mężczyznę. Jak myślicie jak to się może skończyć?
Tym razem to nie jest „zwykła” miłość. To historia gry, opartej na uległości i ścisłych zasadach. Tu  nie ma miejsca na czułe słówka i słodkie, grzeczne pocałunki.

Książka rozpala od samego początku, najpierw niejasny układ, później staje się bezpruderyjnym, a momentami nawet brutalnym.

Styl, którym raczy na autorka jest prosty i jasny w odbiorze. Mimo sporej grubości książki, szybko się ją kończy, a potem ma się ochotę na jeszcze więcej! Fabuła szybko wciąga i pochłania czytelnika bez reszty.

To lektura dla tych, którzy nie lubią słodkich i pięknych romansów. To książka dla niegrzecznych dziewczynek.

W książce został zastosowany ciekawy zabieg. Część opowiadana jest przez samą Melanię, a reszta historia przybliżana jest nam przez trzecią osobę. Jakby ktoś stał obok i opowiadał tę samą historię z innej perspektywy. Dzięki temu, czytelnik wie wszystko.

 

Moja ocena: 7/10

Pałacyk za mostem – Halina Kowalczuk Book tour

Tytuł: Pałacyk za mostem

Autor: Halina Kowalczuk

Wydawnictwo: Lucky

Data wydania: 20 maja 2016

Liczba stron: 304

 

W życiu każdego z nas nadchodzi czas, na to, by zamknąć pewien etap. Czasami zwyczajnie musimy zacząć od nowa. Bohaterka „Pałacyku za mostem” dobrze wie jak to zrobić. Jak już zmieniać to całe życie!

13833442_1161832767216945_786645531_o.jpg

„Halina Kowalczuk napisała nam idealną książkę na wakacyjny czas.

Elżbieta jest lekarzem w Łodzi. Przeżywa załamanie po tym, jak jej mąż zginął w wypadku samochodowym. W końcu postanawia odmienić swoje życie.

Pewnego dnia do jej gabinetu przychodzi nieznajomy, który składa nieoczekiwaną propozycję zmiany miejsca pracy. Kobieta decyduje się na przeniesienie się do Ruczaju, niewielkiej podgórskiej miejscowości, aby tam leczyć ludzi i zacząć żyć na nowo.

Ta decyzja przyniesie o wiele poważniejsze konsekwencje niż Elżbieta się spodziewała, a główną ich przyczyną będzie przystojny weterynarz, z którym będzie zmuszona zamieszkać pod jednym dachem.”

13639843_1161832750550280_472234278_o.jpg

W książce poznajemy Elżbietę, silną i odważna kobietę. Ela wiele przeszła, jest wdową, potrzebującą zmiany. Okazja do tego szybko trafia się sama. Zmiana okazuje się radykalna.

Ja od samego początku polubiłam ciotkę Matyldę, która uznawana jest za miejscową czarownicę. To jednak, jak dla mnie, ciepła i dobra kobieta, o dużej wiedzy.

Sama książka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Styl autorki jest prosty, raczy nas ona też pięknymi i dokładnymi opisami zarówno ludzi w miasteczku, jak i scen. Znajdziemy w książce też parę ciekawych legend i wierzeń, dzięki którym lektura jest jeszcze ciekawsza.

W książce nie zabraknie też małych intryg, a nawet chwil grozy! Znajdziecie w niej również nieoczekiwaną miłość, trochę czarów i pyszną kuchnię. Nie można czytać tej książki, jeśli jest się głodnym! Ciotka Matylda oprócz różnych historii o okolicy, zna się dobrze na kuchni.

Zachęcam Was do sięgnięcia po te lekturę! Do poznania wójta, nadgorliwego proboszcza i nachalnej właścicielki sklepów w Ruczaju. Może też polubicie jak ja ciotkę lub Elę. Wrażeń z całą pewnością Wam nie zabraknie!

Moja ocena: 9/10.

Książkę przeczytałam dzięki akcji Book tour, zorganizowanej u Cyrysi. Bardzo dziękuję, że mogłam wziąć udział w zabawie.