Smażone zielone pomidory – Fannie Flagg

Tytuł: Smażone zielone pomidory

Autor: Fannie Flagg

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Tłumaczenie: Alona Biała

Tytuł oryginału: Fried Green Tomatoes at the Whistle Stop Cafe

Data wydania: 1997

Liczba stron: 338

Po książkę sięgnęłam ze względu na jej „smakowity” tytuł. Byłam nadzwyczajniej ciekawa, co się pod nim kryje. Zaś fakt, że nie znam autorki przekonał mnie już ostatecznie, bo przecież warto poznać nowego autora!

Okładka książki Smażone zielone pomidory

Jak się okazało, Fannie Flagg to nie tylko pisarka ale także aktorka, która występowała nawet na Broadwayu. Autorka okazała mi się bliską, bo jak ja jest dyslektyczką, co publicznie przyznała, czym wzbudziła moją sympatię. Co ciekawe przyznała się też do bycia lesbijką.

Sama książka przenosi nas szybko w lata trzydzieste do Alabamy. Poznajemy ją dzięki wspomnieniom pani Ninny. Kobieta opowiada swoją historię przyjaciółce Evelyn Coach – kobiecie w średnim wieku, która uważa się za za młodą by być starą, a równocześnie za starą by być młodą. Kobiety poznają się gdy Evelyn przychodzi do domu spokojnej starości by odwiedzić swoją teściową. Pani Threadgoode (Ninny) wspomina o dwóch przyjaciółkach Idgie i Ruth oraz otwartej przez nie kawiarnie Whistle Stop Cafe, która była miejscem spotkań mieszkańców miasteczka i przejezdnych. To w owej restauracji podawane były tytułowe smażone zielone pomidory, a oprócz tego pyszna pieczeń i ciasto kokosowe. W książce pod opisywaną sielanką kryję się zbrodnia, a autorka ukazuje jak traktowano kolorowych w tamtych czasach. By się tego dowiedzieć zajrzyjcie do książki!

Lektura był dla mnie przyjemna w odbiorze, jedynym mankamentem był chaos w chronologii, bo musiałam dokładnie sprawdzać jakich lat dotyczy rozdział. Czytając ja przeżywałam najróżniejsze emocje w stosunku do bohaterów i wydarzeń, co bardzo lubię w książkach. Mam ochotę wypróbować przepisy, które są zawarte w książce na ostatnich jej stronach. To kolejny plus dla książki, lubię gdy w treść wpleciona są opisy dań, a w tym przypadku na końcu książki całe przepisy.

Ja osobiście polecam przeczytanie książki, jeśli ktoś lubi kuchnię to już tym bardziej ją pokocha. Smacznej lektury Wam życzę. Polecam też tym, którzy lubią czytać o kobiecej przyjaźni i solidarności, prozie życia, a także o poczuciu własnej wartości.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że na podstawie książki powstał w 1991 roku film o tym samym tytule.

Moja ocena: 7/10

Reklamy

One thought on “Smażone zielone pomidory – Fannie Flagg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s