Więzień nieba – Carlos Ruiz Zafón

Tytuł: Więzień nieba

Autor: Carlos Ruiz Zafón

Wydawnictwo: Muza

Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodán Casas

Tytuł oryginału: El prisionero del cielo

Data wydania: 19 kwietnia 2012

Liczba stron: 416

Czytałam już jedną książkę tego autora i był to „Cień wiatru”, była to dobra lektura. Dawno myślałam, że chętnie sięgnęłabym po inną jego książkę. Niedawno trafiła się świetna okazja promocja z książkami za 8.99 zł!! Tak stałam się właścicielką „Więźnia nieba”. Nie pozostało nic innego jak zabrać się szybko do czytania.

Autor jest znany przede wszystkim z dwóch poprzednich części serii: „Gra anioła” i „Cień wiatru”.  Carlos Ruiz Zafón do swoich ulubionych autorów zalicza Dostojewskiego, Tołstoja i Dickensa.

DSC_0241

Książka jest tak napisana, że nie trzeba znać wcześniejszych części. Opisuje losy księgarni w Barcelonie, prowadzonej przez ojca z synem. W prowadzeniu sklepu pomaga im przyjaciel, którego przeszłości dokładnie nikt nie zna. Pewnego dnia w księgarni zjawia się dziwny przybysz i pyta o przyjaciela właścicieli. Wtedy dopiero Fermin Romeo de Torres postanawia wyjawić swoją przeszłość Danielowi – synowi właściciela księgarni. To właśnie w jego historii poznajemy tytułowego więźnia nieba. Jednak by się tego dowiedzieć, kim on jest i jaka jest historia Fermina, zapraszam Was do książki.

Wszystkie książki tej serii, w tym również i ta, podczas czytania wydają mi się takie lekkie, ulotne. Czuję jakbym wchodziła w inny świat i nie mogła, ba nie chciała z niego wyjść i rezygnować. Każda kolejna strona niesie coś nowego, aż nie chce się przerywać czytania. Bardzo lubię w książkach Zafóna barwne i rozbudowane opisy:

” W świetle otwartych drzwi mężczyzna stojący w progu przypominał drzewo ogołocone przez wiatr z gałęzi. Przybysz ubrany był w ciemny garnitur o niemodnym już fasonie. Posępna postać wspiera się na lasce. Ruszył w głąb księgarni, wyraźnie kulejąc. Światło lampki stojącej na  ladzie wydobyło z szarości twarz głęboko przeoraną przez czas.”

(opis dziwnego przybysza, szukającego Fermina)

” Twierdza osadzona była na samym szczycie skalistej góry, zawieszona pomiędzy morzem na wschodzie, kobiercem cieni rozsuwanym przez Barcelonę na północy i bezkresnym miastem zmarłych na południu – cmentarzem Montjuic, którego fetor wspinał się po skałach i przenikał poprzez kamienne szczeliny i kraty do pomieszczeń więziennych.”

(opis więzienia górującego nad Barceloną)

Oprócz tego autor raczy nas bardzo ciekawymi i ujmującymi porównaniami:

„Nic więcej nie mówiąc, zdjął fartuch, by wbić się w swoje przetarte palto, a na swoją głowę jak łebek od zapałki włożył beret, który wyglądał niczym zdezelowana patelnia naszkicowana przez mistrza Salvadora Dali.”

W książkach poznajemy trochę Barcelonę, a także wspominani są na przykład Salvador Dali czy Dickensa, co tylko świadczy o wielkiej wiedzy autora na temat innych artystów.

W książce dzieją się rzeczy mało prawdopodobne, to jedyny mankament, który mało mi się podoba. Jednak to taki rodzaj książki i jestem zadowolona z lektury.

Moja ocena to: 6/10

 

Reklamy

3 thoughts on “Więzień nieba – Carlos Ruiz Zafón

    1. Ta promocja wręcz mówiła do ludzi kochających czytać. 🙂 U mnie również zawsze plany psuje jakaś książka, która trafiła się okazją lub ktoś mi pożyczył, taki urok czytania! 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s