Obnażone – Janusz Garbaliński

 

Tytuł: Obnażone

Autor: Janusz Garbaliński

Wydawnictwo: Wydawnictwo Nowy Świat

Data wydania: luty 2016

Liczba stron: 145

 

Dziś przedstawię nietypową książkę, a końcową opinię zostawię już Wam samym. Książka trafiła do mnie przez Cyrysię, która szukała osób do zrecenzowania. Załapałam się w to zacne grono trzech szczęśliwców i niedługo potem dostałam książkę od autora.

Jest to powieść opisująca powiązania między mężczyzną i czterema różnymi kobietami. Każda z nich jest inna, kierują nią inne uczucia i motywacje. Autor podejmuję trudną tematykę, próbując obnażyć te kobiety z ich motywów postępowania. Pomimo braku miłości, ludzie i tak dążą do kontaktów damsko – męskich. O tym opowiada ta książka.

Jedna z kobiet, gdy przebywa z głównym bohaterem w hotelu, czyta mu pewną historię. Próbuję przez to pokazać mu jak widzi jego i jego stosunki z kobietami.

Oprócz samej historii opisanej w książce, autor w pewnym momencie zaskakuje nas formą napisania książki. Szybko można się w nim odnaleźć, choć mi ten zabiegł nie ułatwił czytania.

13016784_1094447377288818_739800327_o

Szczerze powiem mam mętlik w głowie po przeczytaniu książki. Historie tak się mieszają, że nie zawsze nadążałam, skąd nowa kobieta. Podobało mi się, że książka pisana jest z punktu widzenia mężczyzny. Choć czasami było mi go żal. Bohater nie ma łatwego i przyjemnego życia.

„Mężczyźni, czyli między innymi ja, będąc wizualistami, łapią się na to zewnętrzne piękno, zapominając o różnorodnym wnętrzu każdej kobiety lub … myślą, że jakoś to będzie.”

Bardzo podobała mi się historia czytana w hotelu, to była dla mnie najlepsza cześć książki. Może gdyby ją rozwinąć, mogłabym powstać osobna książka. W tej części czułam najwięcej uczuć, które przeżywali bohaterowie i je rozumiałam. To tutaj też opowieść była najlepiej poukładana.

Wielkim minusem książki okazała się jej redakcja. Cóż jestem osobą, która sama robi mnóstwo błędów, jednak czasami nie mogłam w spokoju przeczytać strony, bo tak raziły błędy, w niej zawarte. Nie wspomnę o błędzie w nazwisku autora na grzbiecie książki.

Mimo licznych wad książka pokazuje inne patrzenie na relacje damsko – męskie, przez co jest na swój sposób ciekawa. Gdyby autor opanował ogólny chaos pomysłów i wydarzeń oraz ogromną ilość błędów byłaby całkiem przyjemna. Nie da się jej odebrać tego, że skłania do przemyśleń. Zachęcam do przeczytania i wydania własnej opinii.

Moja ocena: 5/10

Za możliwość poznania książki, dziękuję autorowi.

13036515_1094447423955480_1122163277_o.jpg

Reklamy

4 thoughts on “Obnażone – Janusz Garbaliński

  1. No właśnie. Błąd w nazwisku, błędy w książce – to chyba najgorsze, co może spotkać Czytelnika. Co najważniejsze, winę ponoszą obie strony – Wydawnictwo oraz Autor. Samo napisanie powieści nie wystarcza, aby przekonało Czytelników do przeczytania. Korekta powinna być stawiana na pierwszym miejscu, a niekiedy jest ona po prostu pomijana. Cierpi na tym książka, Wydawnictwo oraz Autor.

    Fabularnie mi się podoba, ale trochę obawiam się stylu pisania. Chaotyczna forma jest trudna do przeczytania, a jeszcze bardziej do napisania, więc wielu Autorów, mimo prób, legnie w gruzach w tej kwestii. Czytelnik powinien natychmiast wchłonąć się w historię, bez barier. To jest właśnie ten dar, który posiada pisarz. Jeśli więc nieudolnie wyszła mu powieść na tej płaszczyźnie, Czytelnik nie wtargnie do jego świata wyobrażeń. Lubię chaos, ale porządnie napisany.
    Książka jest cienka, więc może zaryzykuję i sprawdzę, gdy nadarzy się okazja. Oceniasz ją pozytywnie, więc może i mi spodoba się fabuła. 🙂

    Pozdrawiam!
    Ola

    Polubione przez 1 osoba

  2. Tych parę błędów nie jest wcale zabawne. Współczuje Autorowi. Jakieś dziadowskie to wydawnictwo „Nowy Świat”. Biorą się za wydawanie, a potem piepszą sprawę. Nie zgodzę się co do fabuły. Mnie się podobały te formalne kombinacje zmuszające do wysiłku umysłowego. Książka to nie ciastko z kremem. Poza tym Autor posiada dużą wiedzę na temat relacji i umie je pokazać w ciekawy sposób. Cztery opisane tu kobiety mają całkowicie inne preferencje życiowe. Przypuszczam, że wiele z nas kombinuje jak ta Titti.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s