Unieważnienie – Emma Chace BOOK TOUR

Tytuł: Unieważnienie

Autor: Emma Chase

Wydawnictwo: Filia

Tłumaczenie: Dyrek Katarzyna Agnieszka

Tytuł oryginału: Overruled

Data wydania: 27 kwietnia 2016

Liczba stron: 416

 

Jak często szczęście jest obok nas i go nie zauważamy? Ślepo dążymy do tego, co nam się wydaję najlepsze, a co z perspektywy czasu wcale takie nie jest? „Unieważnienie” pokazuje nam jak potrafimy nie zauważać szczęście obok nas! Książka przywędrowała do mnie w ramach Book Tour , zorganizowanego przez Cyrysię  i fanpage’a serii Tangled.
13493663_1137844709615751_162760234_o.jpg
Emma Chase, bestsellerowa autorka „New York Times”, twórczyni m.in. seksownej i dowcipnej serii „Tangled. Zaplątani”
Za dnia Emma Chase jest oddaną żoną i matką dwójki dzieci. Mieszka w niewielkim, malowniczym miasteczku w stanie New Jersey. Nocą zmienia się w pogromczynię klawiatury, która niestrudzenie, przez wiele godzin ubarwia swoje postacie i prowadzi je przez niekończące się przygody. Pozostaje także w wieloletnim, opartym na miłości i nienawiści związku z kofeiną.
Emma jest zapaloną czytelniczką. Przed narodzinami dzieci potrafiła pochłonąć całą książkę w jeden dzień. Pisanie również zawsze było jej pasją. Publikacja jej debiutanckiej powieści i możliwość nazywania siebie autorką jest spełnieniem jednego z jej największych marzeń. (informacje ze strony lubimyczytać.pl)

Waszyngtoński obrońca Stanton Shaw jest przystojny, ambitny, dumny,  zadaje błyskotliwe pytania i zasypuje wszystkich niepodważalnymi argumentami. Nieprzypadkowo nazywany jest Uwodzicielem Przysięgłych – ma południowy akcent, rozbrajający uśmiech i zniewalające zielone oczy – ciężko mu się oprzeć. Mężczyźni chcą być tacy jak on, kobiety pragną być przez niego szczegółowo przesłuchane.
Stanton ma plan na życie. Przez jakiś czas wszystko przebiega według ustalonego scenariusza.
Jednak pewnego dnia mężczyzna dostaje zaproszenie na ślub swojej licealnej miłości i jednocześnie matki jego ukochanej dziesięcioletniej córeczki. Jenny wychodzi za mąż – za kogoś innego.
Tego definitywnie nie było w planie.

13524156_1137844669615755_1412140530_o.jpg

Wychowana w mieście Sofia Santos jest nieugiętą prawniczką, planującą karierę najbardziej cenionego obrońcy w sprawach karnych w kraju. Nie ma czasu na związki czy inne tego typu rozpraszające rzeczy.
Jednak gdy Stanton, jej niesamowity „przyjaciel do łóżka” błaga o pomoc, kobieta zostaje wytrącona z równowagi, zepchnięta z obranej ścieżki, a jej świat wywrócony do góry nogami. Sofia zgadza się pojechać do zabitej dechami mieściny w stanie Missisipi, by pomóc Stantonowi odzyskać ukochaną.
Umysł podpowiada jej, że zwariowała… serce twierdzi jednak coś zupełnie innego.
Co się stanie, gdy doprowadzimy do spotkania mieszkańców niewielkiej mieściny, dwóch profesjonalistów wyćwiczonych w sporach, lokalną miss, czterech wielkich braci, Parówkę oraz Bunię z dubeltówką?
Poleje się burbon, wybuchnie namiętność, a pragnienia serca sprawią, że nawet najmisterniej ułożone plany zostaną unieważnione.

Koło tej książki ciężko przejść obojętnie. Wciąga w swoją historię już od pierwszych kartek. Poznajemy przystojnego Stantona, piękną Sofię i słodką córkę głównego bohatera. Od samego początku mężczyzna budził moją sympatię, nie zawsze zachowywał się jak ideał, ale czy tacy są?

Od początku kibicowałam Stantonowi, by jego dziewczyna do niego wróciła, lubię takie szczęśliwe zakończenia. Choć nie do końca zauważyłam wszystkie wątki, autorka zakończyła książkę tak, że wszyscy byli szczęśliwi!

Język książki jest bardzo prosty, dzięki czemu połyka się ją szybciutko. Jasno opisane relacje i uczucia pomagają w wyobrażeniu sobie wydarzeń.

Nie mogę pominąć okładki. Ta przyciąga, od początku książki spodziewam się przez nią ślubu. Według mnie pasuję do treści książki. Tytuł sam w sobie intryguje.

Zachęcam do czytania, książka daje też do myślenia. Po jej skończenia, sama miałam wiele refleksji, jak to my sobie umiemy sami życie skomplikować. Ciągle szukamy tego czego nie można mieć, a jak jest dobrze to i tak coś się znajdzie.

Moja ocena: 9/10

13509609_1137844692949086_307341907_o

Reklamy

Pan Wilk i tajemnice tajemnic – Jarosław Wilk

Tytuł: Pan Wilka i tajemnice tajemnic

Autor: Jarosław Wilk

Wydawnictwo: Pro-Wizja

Data wydania: grudzień 2015

Liczba stron: 304

Jest to kontynuacja opowieści o sercowych rozterkach i seksualnych ekscesach, tytułowego bohatera Wilka, które tak rozpaliły i nadal rozpalają tysiące kobiecych głów w naszym kraju. W swojej drugiej książce Jarosław Wilk zaskakuje podwójnie. Znów mamy do czynienia z jego wyjątkowym, specyficznym humorem, bezkompromisowym męskim językiem i ładunkiem emocji, który na pewno po raz drugi poruszy rzeszę serc, jego fanek. To jednak nie wszystko. „Pan Wilk i tajemnice tajemnic” to książka z czwartym wymiarem w tle. Wyjątkowo głęboka, refleksyjna i nie pozostawiająca czytającego obojętnym na świat, który opisuje. Synergia, dnia codziennego czterdziestoletniego mężczyzny, który poszukuje swojej miłości życia z metafizycznym światem, którego elementy mieliśmy już w pierwszej części, dały efekt niesamowity. Czytając ją śmiejemy się, płaczemy, a co najważniejsze zapominamy o wszystkim, co poza nami, a książką.

DSC_0317.JPG

Autor w tej części mocno zaskakuje. Nie spodziewałam się zupełnie takiego obrotu spraw! Czytając książkę parę razy musiałam ją odłożyć i pomyśleć. Skłania ona bowiem do myślenia nie tylko o relacjach damsko – męskich, a także chorobie, życiu, przemijaniu. Ciężko przejść obok takiej książki obojętnie.

Wilk jak zawsze zdobywa moje serce, swoim sposobem bycia, podejściem do różnych spraw, no i oczywiście miłością do win! Bohater wzbudza w tej części skrajne uczucia, jest mi go żal, czasami mnie denerwuje, a czasami go uwielbiam.

Oczywiście w tej części też poznajemy rzeszę jego kobiet, ogromną ilość różnych spojrzeń na życie. Tu również Wilk szuka miłości, darzy ją córkę, ale potrzebuję jeszcze kogoś. Czy w tej części mu się to uda? Odpowiedź znajdziecie w książce. Sięgnijcie po  nią bo naprawdę warto.

Bohater rozbraja mnie, jego ogromem uczuć, skierowanym do córki. Potrafi być opiekuńczy i czuły. Nie myśli zawsze tylko o sobie. Od razu widać co jest dla niego ważne w życiu.

Autor pisze jak zawsze prostym, bezpośrednim językiem, co bardzo dobrze się czyta. Szybko przeczytałam książkę, a po niej miałam kaca i milion pytań: Jak to? Dlaczego? Tak nie może być.

Nie zdradzam więcej, zapraszam Was do czytania.

Moja ocena: 8/10

Chcę bardzo podziękować autorowi, ze chwilę, które mogłam spędzić na czytaniu tej zaskakującej książki.

DSC_0321.JPG

Konkurs z okazji 1 urodzin bloga

Konkurs #1

Kochani, postanowiłam, że szkoda czekać do 1 lipca. Wtedy i tak będzie góra konkursów. 🙂

Mam dla Was, do wygrania,  egzemplarz niezwykłej powieści:

„Piętno Midasa” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

Wiem, że to nowość, dużo osób chcę ją przeczytać, więc kupiłam właśnie ją jako nagrodę.

Zadanie do wykonania:
– zostać obserwatorem mojego bloga 🙂
– polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku

– udostępnisz informacje o moim konkursie 🙂

 Zgłoszenia wpisujecie pod tym postem.
Wzór:

Obserwuję jako:
FP lubię jako:
Adres E-mail:

Spośród wszystkich uczestników wybiorę jednego zwycięzcę na drodze losowania.

 

Do dzieła!!!
 
Regulamin:
1. Organizatorem konkursu i sponsorem nagrody jest właścicielka bloga Bukroom
2.Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest wykonanie zadania konkursowego.
3. Konkurs trwa od 14 czerwca 2016 roku do 30 czerwca 2016 roku do godz. 23.59
4. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 1 lipca 2016 roku.
5. Nagrodą jest egzemplarz książki ”Piętno Midasa” Agnieszki Ligas-Łoniewskiej.
6. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
7. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
POWODZENIA!!

Miasto krwi -Kamil Dziadkiewicz

Tytuł: Miasto Krwi

Autor: Kamil Dziadkiewicz

Wydawnictwo: Novae Res

Data wydania: 2016

Liczba stron: 336

Czy kiedyś czytaliście książkę o charakterze fantasy, z fabułą która oparta jest na wydarzeniach historycznych, a dodatkowo zawiera elementy przygody i kryminału?

Jeśli nie to mam książkę, która Was zaciekawi. Zapraszam na recenzję.

13221450_1171999452834741_3779390330057722155_n

Kamil Dziadkiewicz jest autorem książki „Miasto krwi.” Jest debiutantem, który z pewnością zasługuje na uwagę. Jak Kamil sam o sobie mówi, jest zwykłym chłopak, który swój wolny czas przeznacza na czytanie i pisanie. Hobby autora to języki (norweski i islandzki), podróże (Skandynawia), a także sport i oczywiście historia.

 

Siedemnasty wiek, miejsce: Hyruf. Epoka pełna krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z desperacji zabójstwo wprowadza go na drogę zła, z której nie ma już odwrotu. Chcąc chronić rodzinę, godzi się na najgorsze z możliwych czynów. Początkowo zmuszany przez szantażujących, z czasem odnajduje się w profesji i przechodzi na stronę tych, z którymi walczył – najpierw zakłamanych duchownych, potem reformatorów – opętanych żądzą krwi przeciwników Kościoła.

13256236_836489833123681_3312639890838908148_n

Mulgih to bardzo ciekawa postać, według mnie pełna różnych cech, których na początku wcale się po nim nie spodziewałam. Jest tajemniczy, inteligentny, okrutny, a przy tym wszystkim zdolny do miłości i poświęcenia. Postać intrygująca bez dwóch zdań.

Do książki podchodziłam sceptycznie, bo dziwny opis i pytania autora trochę mnie przestraszyły. Czy aby na pewno to książka dla mnie? Czy mi się w ogóle spodoba? Nie wiedziałam jak niepotrzebne okażą się te obawy. Język autora jest prosty i zrozumiały, dzięki temu książkę dobrze się czyta.

Lubię książki o historii, zwłaszcza II Wojny Światowej. Książka dzieje się w dawniejszych czasach, co mniej mnie już wciągnęło, mimo to i tak książka zaliczona na plus. Jedyne z czym miałam problem i do czego muszę się przyznać, to imiona i nazwy. Był dla mnie trudne i ciężko mi było je zapamiętać. Najwidoczniej tak już mam.

Jeśli lubicie książki historyczne ze szczyptą fantazji to książka jest dla Was.

Moja ocena: 6/10